20 października 2007

Dział "Praca w eventach"

Dział "Praca w eventach" przeznaczony jest dla osób poszukujących pracy w branży eventowej lub szukających pracownika।

Zapraszamy do zamieszczania ogłoszeń!

17 października 2007

"Iwent z inwencją”- artykuł w „Polityce”


Oto fragment artykułu autorstwa Mirosława Pęczaka, który można znaleźć w tygodniku „Polityka” (środa 17 października 2007)



Od bankietu po festynu, od szkolenia po wojnę paintballową। Zawód event managerów, czyli specjalistów do organizacji imprez stał się tak modny, jak rozległy jest ich repertuar। Pozwalamy sobie więc spolszczyć iwent ,i iwentowca (…)


Wielkie korporacje z reguły są dla agencji eventowych najlepszymi klientami। Głównie dlatego, że dysponują dużymi budżetami, ale też dlatego, że rutynowo organizuje się dla nich szkolenia połączone z rozrywką, no i liczne wyjazdy o rozmaitym charakterze. W efekcie iwentowcy stają się nie tylko kontrahentami korporacji, ale też wpółtwórcami korporacyjnej kultury. Nie da się ukryć, iż tym samym są współodpowiedzialni za stan wrażliwości i upodobań rozrywkowo-kulturalnych klasy menedżerskiej. Taka sytuacja niewątpliwie podnosi prestiż zawodowy, ale może też być uciążliwym balastem, bo kiedy zmieni się tendencja i - tak jak już dzieje się na Zachodzie – modne stanie się kontestowanie korporacyjnego kapitalizmu, zawód event managera, kreatywnego „sprzedawcy wrażeń” straci na atrakcyjności (…)


Na razie jednak polscy iwentowcy mogą spać spokojnie, bo dziś to oni płyną na fali mody, detronizując w rankingu zawodów atrakcyjnych copywriterów reklamowych, maklerów giełdowych, a nawet PR-owców specjalizujących się w opracowywaniu wizerunku instytucji i osób. Panuje bowiem przekonanie, które najdobitniej wyraził Hirek Wrona – dobry event, o którym jego uczestnicy długo będą pamiętać to coś więcej niż rozrywka czy doświadczenie szkoleniowe: to sztuka.

14 października 2007

Przepis na "Zielone listki zroszone delikanym zapachem lata"

Być może niektórzy uczestnicy spotkania w NoBo chcieliby przygotować w swoich gości lub ukochanej osoby "Zielone listki zroszone delikatnym zapachem lata" .
Poniżej przepis:

Jak zaleca Bogo: Rozgniatamy czosneczek nożem i siekamy go drobniutko। Wrzucamy do miseczki i dodajemy odrobinę musztardki, troszkę więcej miodu lipowego, białego wina, ociupinkę soli i pieprzu i główny składnik-zmiksowane razem z oliwą suszone pomidorki (zmiksowane ale nie wszystkie), bo równa ich część najlepiej , żeby była pokrojona w drobne paseczki i dorzucona do sosu).

- Powiem tylko , że to połączenie odnajduje się cudownie z grubymi liśćmi soczystego szpinaku, mówi Bogumił Żelazowski(Bogo), Szef NoBo Catering.


Event Managerowie się integrują


I spotkanie integracyjne członków Event Managers Club za nami. Do warszawskiego NOBO bar przybyło ok. 60 osób zajmujących się organizacją imprez. To dowód na to, że branża chce się spotykać i poznawać ciekawe miejsca.

Po krótkim powitaniu gości przez Monikę Krusiewicz, założycielkę Event Managers Club. rolę gospodarza przejęła Magada Kamecka, - Manager do spraw sprzedaży NoBo oraz Bogumił "Bogo" Żelazowski-szef NoBo Catering. Na początku przedstawili krótką historię i osiągnięcia NoBo Catering. Potem przyszedł czas na główną atrakcję wieczoru czyli warsztaty kulinarne. Bogumił "Bogo" Żelazowski- Szef NoBo Catering w ramach warsztatów kulinarnych, zaprezentował na żywo jak szybko i efektownie przyrządzić coś pysznego: "Zielone listki zroszone delikatnym zapachem lata". Na oczach gości przygotował sos do sałatki na bazie składników przywołujących wspomnienia minionej pory roku. Po zakończeniu pokazu goście otrzymali do skosztowania sałatkę "Zielone listki zroszone delikatnym zapachem lata" oraz danie główne "Kopytka z sosem z sera pleśniowego ze świeżymi listkami szpinaku".

Na gości czekała również niespodzianka. Bogumił "Bogo" Żelazowski zaprezentował oryginalny sposób na spędzenie czasu podczas każdego eventu- gry i zabawy kulinarno-artystyczne. Jako przykład takiej formy zabawy przygotował "Kulinarne warcaby". Goście mieli okazję zagrać w warcaby pionkami zrobionymi z galaretek kurzych i wieprzowych, a poruszali się tymi pionkami własnoręcznie pomalowanych, szklanych taflach. Po każdym zbitym pionku gracz musiał zjeść galaretkę i wypić kieliszek wódki. Trzeba było nie tylko kontrolować ruchy na planszy, ale mieć też mocną głowę.

-Moim zdaniem NOBO bar to miejsce klimatyczne i przytulne, prowadzący Szef Kuchni Bodzio i Managerka świetni। Jedzenie przepyszne, a pomysł i zabawa z warcabami galaretkowymi i ich smak niezapomniane, mówi Monika Jaremicz, z firmy Centrum Eventów.

Atmosfera spotkania sprzyjała rozmowom i możliwości nawiązania kontaktów। Był to czas, aby lepiej się poznać i porozmawiać przy lampce wina i dobrym jedzeniu nie tylko o eventach।
-Spotkanie integracyjne w NOBO przerosło moje oczekiwania:doskonała organizacja ze strony Moniki, miłe przyjęcie przez ekipę NOBO, obsługa kelnerska pierwsza klasa oraz "niebo w gębie" jakie zafundował Bogo. Uważam, że tego typu spotkanie było i jest nadal potrzebne. Mieliśmy nieograniczony czas na poznanie się, wymianę poglądów a także luźną rozmowę. Podczas spotkań warsztatowych nie zawsze mamy wystarczająco czasu na rozmowę a tutaj mieliśmy taką możliwość. Sam nawiązałem kilka nowych znajomości, wdałem się w ciekawe i długie konwersacje mogą wycisnąć temat do końca. Osobiście żywię ogromną nadzieję na kontynuację spotkań o mniej formalnej formie , co będzie szansą na lepsze poznanie dla nas wszystkich i każdego z osobna, ocenia, Grzegorz Górecki, Pegasus Advertising



-Planuję organizację następnych tego typu spotkań। Integrowac będziemy się co miesiąc , za każdym razem w innym miejscu। Dla Event Managerów będzie to okazja do tego aby poznać różne lokale, w których być może kiedyś zrobią ciekawy event
Monika Krusiewicz, organizator spotkań

Więcej zdjęć:
http://picasaweb.google.com/monika.krusiewicz/IImprezaIntegracyjnaCzOnkWEventManagersClub